Jest mi strasznie smutno i przykro. Wiem że nie piszę zbyt często i nie zawsze gdy zaglądając na cudze blogi zastawiam ślad, ale naprawdę często zalądam do Was blogowiczki, podziwiam i w miarę możliwości coś skrobię na klawiaturce. Natomiast u mnie jest jakiś zastój, już nawet myślałam że coś zepsuło się na łączach blogowych, ale z tego co wiem to wszystko działa. I nic , jak nie było komentarzy tak nie ma, nawet candy przyciągnęło tylko kilka osób. Co robię nie tak? i co mam zmienić?
Jezcze do tego koszmar w pracy, konflikt nie wiem czy do rozwiązania, a najgorsze w tym że to nie ja jestem stroną w konflikcie , a całe g... wylewa się na mnie i moje podwładne. Atmosfera w pracy pod psem i nie wiem kiedy i czy rozwieją się czarne chmury. Aż nie chce się pracocholikowi iść do pracy.
W domu Gośka się stawia i robi co chce. ( z jednej strony fajny poukładany dzieciak, a z drugiej tylko patrzy gdzie wierzgnąć).
Przy moim charakterze otwartym na ludzi, pozytywnie nastawionym do świata i oczekującym dobra ze wszystkich stron cała ta sytuacja to koszmar i kompletny dół.
Chyba napiję się winka na podniesienie nastroju.
Wygadałam się i chyba trochę pomogło, ale nadal serdecznie zapraszam do siebie.
Przeglądając tego posta przed wstawieniem na bloga kliknęłam i ....wszystko znikło, aż mi serce stanęło, tyle pisania i otwarcia się i puste okno, ale na szczęście udało się przywrócić wszystko na miejsce
pozdrawiam
piątek, 28 października 2011
niedziela, 23 października 2011
Ciasta i Uwaga
W ostatnim poście obiecałam zdjątka ciast i przepis na ananasowiec (Zdjęcie powyżej)
A więc ( oczywiście wiem że nie wolno zaczynać od a więc) robimy:
biszkopt
Ubijamy na sztywno pianę z 6 białek ze szczyptą soli, dodajemy 1,5 szklanki cukru ( może być zwykły) i cukier puder, następnie dodajemy 6 żółteki cały czas ubijamy.
Następnie łyżką, delikatnie trzeba wmieszać 1,5 szklanki mąki ( można dodać łyżeczkę proszku do pieczenia, ale niekoniecznie).
Pieczemy ok. 45 minut w 180*.
Po wystudzeniu trzeba przekroić na trzy części i przełożyć masą ananasową.
masa
Na soku z puszki ananasa , wodzie ( musi być 1 litr płynu) i 5 łyżkach cukru gotujemy budyń waniliowy ( z dwóch opakowań budyniu), do gorącej masy dodajemy 2 galaretki cytrynowe ( trzeba dokładnie rozmieszać) i masło roślinne. Studzimy, dodajemy drobno pokrojone kawałki ananasa ( z puszki) i przekładamy masą biszkopt .
polewa
Ciasto polewamy albo gotową polewą czekoladową albo smażymy ok 7 minut polewę z 1/4 do 1/2 kostki masła, 7 łyżek mleka lub wody, 7 łyżek cukru i 4 łyżek kakao
Polewę wylewamy na ciasto i pałaszujemy na drugi dzień
SMACZNEGO
Drugie ciasto to sernik w/g przepisu na opakowaniu sernixu polany gotową polewą toffi. Też było dobre.
UWAGA
Kilka postów wcześniej zorganizowałam zabawę podaj dalej, mam już pomysł na cacuszka ale mam adres tylko jednej uczestniczki, dlatego proszę Malwinę o kontakt ze mną. Będę mogła wysłać wtedy prezenty . Przepraszam Bożenkę, że musi czekać, ale chciałabym wysłać oba prezenty.
sobota, 15 października 2011
Sobotni odpoczynek
Sobotni odpoczynek fajnie to brzmi, ale nie u mnie. Ja zawsze coś wymyślę. Zaczęłam od starych bombek w ilości 4 , znalezionych w szufladzie. niestety całkowicie nieudany projekt, coś przekombinowałam z mediami do spękań i bitumem. Może kiedyś spróbuje poprawić ale obecnie nie mam do tego serca. Zrobiłam natomiast kilka innych cacuszek , oto one
I ponieważ jutro mam zjazd rodzinny upiekłam 2 ciasta : sernik z toffi i ananasowiec. Sernik z przepisu na serniksie z masę z toffi z puszki więc nic specjalnego. Ananasowiec z przepisu od znajonej ( przepis i fotki może jutro), PYCHOTA
Przypominam o moim CANDY URODZINOWYM ( info kilka postów wcześniej i na pasku bocznym).
POZDRAWIAM
wtorek, 11 października 2011
Imieniny
Wszystkim dzisiejszym solenizantkom składam serdeczne życzenia zdrowia i szczęścia
Chcę pokazać też moje kolejne cacuszka, choć jest mi przykro że tak mało osób odwiedza i komentuje mój blog, może kiedyś to się zmieni:((((
Chcę też pochwalić się Wam moją ostatnią decyzją życiową. Zdecydowałam się iść na magisterkę na pedagogikę, może trochę nie w moim kierunku, ale to okaże się kiedy skończę naukę. Ustaliłam z rodzinkom że będę studiować jeśli będzie sprawiać mi to przyjemność i nie będzie odbijać się na moim zdrowiu. Czyli mam furtkę bezpieczeństwa. Trzymajcie za mnie kciuki.
niedziela, 2 października 2011
Sobotnie chwalenie się
Kiedy byłam w Kazimierzu ( relacja kilka postów wcześniej) kolega chciał kupić sobie decoupagową ikonę, ale ja mu odradziłam i obiecałam że mu ją zrobie. Wykonałam już 4 takie ikony . Jedną dostali moi rodzice na imieniny,
a dziś właśnie dwie moje prace znalazły nowych właścicieli.
Dziś odwiedzili mnie przyjaciele ( dwie rodziny) i koledze ( temu od ikony z Kazimierza) spodobał się ten ikonowy tryptyk
a jego szwagierce ikonka zrobiona i już pokazywana w poprzednim poście
Śmieliśmy się przy pożegnaniu że wprowadzamy nową tradycję obdarowywania gości, a nie gospodarzy.
niedziela, 25 września 2011
Nowe cacuszka i candy urodzinowe
Pokazuje moje nowe cacuszka. Moja mama miała szarą ramką do zdjęć , ponieważ dostała ode mnie butelkę- wazonik poprosiła o podrasowanie rameczki, oto rezultat
Kolega prosił mnie o zrobienie ikony, pomyślałam że dam mu wybur i tak powstała pierwsza z kilku ikon
A teraz najważniejsze
UWAGA, UWAGA
Ogłaszam Candy Urodzinowe
21.11.2011 skończę dopiero 45 lat :))))( prawda że brzmi lepiej niż aż "45 lat") z tego powodu ogłaszam candy urodzinowe.
Warunki udziału takie jak zwykle, ale nie do końca:
1. Komentarz pod postem, dotyczący upływu lat ( może być proza, wiersz, własny lub cytat)
2. Link ze zdjęciem candy na swoim poście
3. Proszę zostaw swój adres bloga lub adres emailowy
4. Przepraszam ale candy jest tylko dla osów mieszkających w Polsce
5. Będzie mi miło jeśli dodacie mnie do swoich obserwowanych postów na czas dłuższy niż candy
Zapisy na candy do 20.11.2011 do północy, a ogłoszenie wyników 21.11.2011. Nagrodą będzie niespodzianka .
SERDECZNIE ZAPRASZAM
Kolega prosił mnie o zrobienie ikony, pomyślałam że dam mu wybur i tak powstała pierwsza z kilku ikon
A teraz najważniejsze
UWAGA, UWAGA
Ogłaszam Candy Urodzinowe
21.11.2011 skończę dopiero 45 lat :))))( prawda że brzmi lepiej niż aż "45 lat") z tego powodu ogłaszam candy urodzinowe.
Warunki udziału takie jak zwykle, ale nie do końca:
1. Komentarz pod postem, dotyczący upływu lat ( może być proza, wiersz, własny lub cytat)
2. Link ze zdjęciem candy na swoim poście
3. Proszę zostaw swój adres bloga lub adres emailowy
4. Przepraszam ale candy jest tylko dla osów mieszkających w Polsce
5. Będzie mi miło jeśli dodacie mnie do swoich obserwowanych postów na czas dłuższy niż candy
Zapisy na candy do 20.11.2011 do północy, a ogłoszenie wyników 21.11.2011. Nagrodą będzie niespodzianka .
SERDECZNIE ZAPRASZAM
środa, 21 września 2011
Ciekawostki
Od ostatniego posta zdarzyło się tyle różnych ciekawych rzeczy, że muszę je udokumentować. Na początek Fikander , od ostatnich zdjęc jeszcze bardziej wyprzystojniał
Było pyszne.
przepis
6 bialek trzeba ubić na sztywną pianę,
dodać 1,5 szklanki cukru i
6 żółtek ( cały czas ubijać)
i cukier waniliowy
następnie dodać 1,5 szklanki mąki
z łyżeczką proszku do pieczenia
i 1/4 kostki stopionego masła
3/4 masy przelać do brytwanki, a do 1/4 dodać łyżkę kakao i wylać na pozostałą masę
Na wierzchu ułożyć wypestkowane śliwki, Piec w temperaturze 180* przez 45 minut
SMACZNEGO
Oczywiście nie tylko wypoczywałam biernie, ale też trochę decoupeżowałam. A oto rezultat
Suszki kupiłam na bazarku.
A teraz najważniejsze :
Ta Da M
Dziś doszła do mnie paczka z mojej drugiej wygranej candowej ( pierwsza jeszcze nie doszła mimo bardzo długiego oczekiwania - ale może jeszcze trzeba poczekać :))
Paczka jest od Agusi z Wariacji Agusi i są w niej same cudeńka:
Pozdrawiam wszystkie zaglądające do mnie blogowiczki.
I jak zwykle wyleguje kąty.
W sobotę byliśmy z mężem u mojej siostry, robiliśmy zamknięcie sezonu grilowego, ja zawiozłam ciasto śliwkowe
przepis
6 bialek trzeba ubić na sztywną pianę,
dodać 1,5 szklanki cukru i
6 żółtek ( cały czas ubijać)
i cukier waniliowy
następnie dodać 1,5 szklanki mąki
z łyżeczką proszku do pieczenia
i 1/4 kostki stopionego masła
3/4 masy przelać do brytwanki, a do 1/4 dodać łyżkę kakao i wylać na pozostałą masę
Na wierzchu ułożyć wypestkowane śliwki, Piec w temperaturze 180* przez 45 minut
SMACZNEGO
Oczywiście nie tylko wypoczywałam biernie, ale też trochę decoupeżowałam. A oto rezultat
Suszki kupiłam na bazarku.
A teraz najważniejsze :
Ta Da M
Dziś doszła do mnie paczka z mojej drugiej wygranej candowej ( pierwsza jeszcze nie doszła mimo bardzo długiego oczekiwania - ale może jeszcze trzeba poczekać :))
Paczka jest od Agusi z Wariacji Agusi i są w niej same cudeńka:
Pozdrawiam wszystkie zaglądające do mnie blogowiczki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Chusta
Ostatnio wydziergałam sobie taką chustę. Pracowałam nad nią cały miesiąc, po jednym ,dwa , trzy rzędy dziennie, ale było warto. Lubię szydeł...
-
Danusia z bloga Moje cuda cudeńka zadała na styczeń nową pracę do wykonania. Tym razem kolorem przewodnim jest niebieski i jego odcienie....
-
Rok temu Danusia z Moje cuda cudeńka wymyśliła dla nas kolejną zabawę, nazwała ją Cykliczne kolorki. Co miesiąc królował inny kolor, a my A...
-
Dwa posty na miesiąc, żenada, ale cóż tak czasami musi być. Zaglądam do Was kochane, czasami komentuję i zawsza podziwiam. Sama trochę ( a...