czwartek, 21 lipca 2016

Wspomnienie tegorocznego urlopu cz III Śnieżka i nowe hobby

W czasie urlopu natrafiliśmy na hutę szkła Julia w Piechowicach i okazało się że jest tam możliwość skorzystania z krótkich warsztatów grawerowania i malowania na szkle. Ja poszłam na warsztaty grawerskie i pierwsze próby poczyniłam na wisiorku i szklance.

Grawerowanie tak mi się spodobało że po powrocie do domu ozdobiłam mały świecznik i nie zamierzam na tym przestać......:))))


Śmiejemy się z mężem że z powodu mojego zdrowia podzieliliśmy wejście na Śnieżkę na dwa etapy
Pierwszego dnia wjechaliśmy wyciągiem krzesełkowym (koszmar) na Kopę i stamtąd weszliśmy na wierzchołek pieszo zahaczając po drodze o Dom Śląski. Powrót tą samą drogą i tym samym koszmarnym wyciągiem.  



Następnego dnia poszliśmy cudną drogą ( w pewnym momencie można zejść z drogi Jubileuszowej na taką leśną i kamienistą z pięknymi widokami)do Samotni. Do Karpacza natomiast schodziliśmy cały czas takim leśnym kamienistym traktem. Było cudnie , a ja wolę jednak chodzić po kamieniach niż jeździć wyciągiem krzesełkowym.





 Na koniec przedstawiam Wam Ducha Gór pilnującego zejście do zapory na Łomnicy


Pozdrawiam serdecznie








czwartek, 14 lipca 2016

Wspomnienia tegorocznego urlopu cz 2 ruinki i odzyskane życie

Jak pisałam wcześniej lubię Dolny Śląsk za jego zabytki, na początek przedstawię trwałe ruiny. 
     
1. Zamek Wleń ciekawe ale bardzo zaniedbane ruiny ukryte za pałacem Lenno   

 



2. Zamek Bolczów




Możemy tu zauważyć bardzo ciekawe połączenie murów zamku ze skałą na której stoi. 

3. Zamek Świny









Z przepięknym kościółkiem przed murami zamku ( o wejście do kościoła trzeba poprosić klucznika zamku)



 4. I jeden z moich ukochanych zamków w Bolkowie, z bardzo charakterystyczną szpiczastą wieżą i piękną pietą w kapliczce u podnóża zamku.





5. A na koniec czarna perełka czyli zamek Grodziec




Trzy pierwsze zamki to ruiny bez żadnej infrastruktury turystycznej, ale wszystkie warte zobaczenia i chwili zadymy nad upływającym czasem.

Na Dolnym Śląsku oprócz ruin znajdziemy też dobrze prosperujące pałace i zamki. 

1. Pałac Lenno
Trafiliśmy tam przypadkiem poszukując zamku Wleń. Kompleks pałacowy jest w trakcie renowacji, ale polecamy pałacową kawiarnię z przemiła Panią obsługującą i pyszną szarlotką.


2. Niedawno odbudowany pałac w Karpnikach



3. Folwark w Łomnicy
Można tu kupić wspaniałe przetwory i wyroby lniarskie






4. Kompleks hotelowy w Wojanowie


 Będąc na Dolnym Śląsku nie można pominąć sankruarium w Krzeszowie



W następnym poście relacja z górskich wędrówek.

środa, 13 lipca 2016

Wspomnienia tegorocznego urlopu cz.1

 Witajcie
Dawno się nie odzywałam, ale troszkę się u mnie działo, między innymi byłam na długo oczekiwanym urlopie w Karpaczu. Oboje z mężem bardzo lubimy Dolny Śląsk. Lubimy zwiedzać i dreptać po górskich szlakach ( oczywiście wybieramy niezbyt trudne :))). Karpacz jest świetną bazą wypadową i żeby iść w góry i pojeździć po okolicznych pałacach i zamkach. Na początek kilka fotek z Karpacza





 Droga z nad zapory na Łomnicy


do kaplicy św Anny ( co prawda nie doszliśmy, bo źle skręciliśmy na szlaku), ale piękne widoki



















 Przedsmak Kruczych skał:







Na skałki można się wspinać i podziwiać cudne widoki.

WIELKANOC

  Spokojnych i radosnych świąt   Zmartwychwstania Pańskiego  życzę