Pojawienie się nowego mieszkańca najbardziej przeżył Fikander, cały wieczór i dzisiejszy ranek trzeba Go było miziać i z Nim gadać. Normalnie kot depresant. Ale już teraz jest lepiej, śpi na swoim ulubionym miejscu.
No taki stres zafundować kotu:))))))))Kubuś?mało poważne imię dla bojownika:))))))))))))Czekaj,czekaj, aż się Fikander oswoi ze swoim lękiem,wtedy Kubuś będzie musiał się stresować:))))fajny zwierzyniec:)))))
Imię wyszło z żartu, babcią zapytała się raz drugi i trzeci jak nazywa się ryba( gatunek) a zniecierpliwiony mąż powiedział w końcu Kubuś i tak zostało.
No taki stres zafundować kotu:))))))))Kubuś?mało poważne imię dla bojownika:))))))))))))Czekaj,czekaj, aż się Fikander oswoi ze swoim lękiem,wtedy Kubuś będzie musiał się stresować:))))fajny zwierzyniec:)))))
OdpowiedzUsuńImię wyszło z żartu, babcią zapytała się raz drugi i trzeci jak nazywa się ryba( gatunek) a zniecierpliwiony mąż powiedział w końcu Kubuś i tak zostało.
UsuńObawiał się ,że ma konkurencję ?
OdpowiedzUsuńŚliczny kotek z niego :-)
Głaski dla Fikandera :-)
Rybka w pięknym kolorze, szkoda że nie jest do przytulania. Ale za to masz przytulaśnego kota :)
OdpowiedzUsuńbuziaki
A tu u ciebie widzę radość ,bo pojawił się nowym mieszkaniec .Dbajcie więc o tą rybkę:)
OdpowiedzUsuń