poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Wyniki nudy

Przystopowanie po bardzo intensywnej pierwszej połowie urlopu przerodzio się w nudę .A że nudzić się nie lubie to zrobiłam parę cacuszek
 Serduszko zrobiłam dla mojej koleżanki Małgosi, a świeczniki dla siebie .

Podobają się Wam?
Teraz będę decoupażować butelkę po winie ( pochwalę się)
Czasem nuda jest kreatywna :)))))

6 komentarzy:

  1. Cudne swieczki, bardzo mi sie podobaja!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne:)zazdroszczę świeczników, bo od dawna mi się takie marzą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem krótko - genialne efekty tej nudy :) oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuje za pochwały, to bardzo się przydaje

    OdpowiedzUsuń

Metamorfoza poduszki

Moja babcia zawsze miała zajęte ręce.  A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi spor...