wtorek, 4 lipca 2017

Metamorfoza poduszki






Moja babcia zawsze miała zajęte ręce. 
A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi sporo serwetek i jedną taką postanowiłam przyszyć do poduszki.  Babcia nauczyła mnie kilku trików, chociaż niezbyt chętnie przekazywala swoją wiedzę.  Mam nadzieje że podoba się Wam moja metamorfoza.





6 komentarzy:

  1. tak niewiele a jaki fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna metamorfoza !!! Poduszka jest teraz elegancka i na pewno nikt takiej samej nie będzie miał. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podusia świetna . bardzo fajny pomysł z ta serwetką. . Widzę że jakieś zmiany na blogu , przyznam że czerń do mnie nie przemawia :-(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Poducha wygląda po prostu cudnie, zmiana niesamowita :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To śliczna podusia Aldonka, wygląda niezwykle elegancko i bardzo efektownie. Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń

Metamorfoza poduszki

Moja babcia zawsze miała zajęte ręce.  A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi spor...