Aldonko nie wiem czy Danusia zaliczy ale nawet jak nie to nic , bombki i tak są śliczne I bardzo sie przy nich napracować musiałaś . Ale to zdjęcie z Twoimi stopami jest rewelacyjne ubawiło mnie straszne . Pocieszam Cię , że i mnie się często zdarza uchwycić taki widok . Ja je potem przycinam w programie i sprawa załatwiona :-) Pozdrawiam
Śliczne, szczególnie ta pierwsza :)
OdpowiedzUsuńAle piękne:)
OdpowiedzUsuńŚliczne, mnie też ta pierwsza zauroczyła ogromnie!
OdpowiedzUsuńWspaniałe bombki, jedna kula śnieżna a druga jak elegancki sylwester na sto par !
OdpowiedzUsuńObie piekne, a ta pierwsza taka bardzo karnawałowa, inna niż wszystkie. \Pozdrawiam/
OdpowiedzUsuńJestem oczarowana Twoimi bombkami. Prześliczne!
OdpowiedzUsuńśliczne :) ta pierwsza taka magiczna :)
OdpowiedzUsuńsą przepiękne !Szczególnie ta pierwsza jest cudna!
OdpowiedzUsuńMojej starszej córce, a dla niej robiłam te bombki, też bardzo się podobały
OdpowiedzUsuńAldonko nie wiem czy Danusia zaliczy ale nawet jak nie to nic , bombki i tak są śliczne I bardzo sie przy nich napracować musiałaś . Ale to zdjęcie z Twoimi stopami jest rewelacyjne ubawiło mnie straszne . Pocieszam Cię , że i mnie się często zdarza uchwycić taki widok . Ja je potem przycinam w programie i sprawa załatwiona :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam