poniedziałek, 27 lipca 2015

Lawendowe spękania

Justynka i Renia zaproponowały kolejny decoupagowy krok, tym razem pod lupę wzięłyśmy spękania dwuskładnikowe
Trochę główkowałam i jako pierwsza rzecz wpadła mi w ręce butelka z ostatniego kwiatowego wyzwania u Agaty z  Kreatywnego bazarku. Czegoś w niej brakowało i pomyślałam że spróbuję pęknięć
 
Ponieważ butelka brała udział w wyzwaniu posłużyła mi tylko do nauki.
Właściwą pracę zrobiłam później na deseczce


A ponieważ na deseczce jest lawenda zgłaszam pracę na lipcowe wyzwanie Agatki z Kreatywnego bazarku

34 komentarze:

  1. Wszystko, co ma lawendę jest piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aldonko pięknie Ci wyszły spękania!
    napisz proszę jakim preparatem je robiłaś, bo moim udało mi się zrobić tylko maleńkie, a zależy mi na dużych:)
    Poprawiłam też Twoje zgłoszenie, poprzednie pokazywało tylko zdjęcie, a nie cały post, dlatego proszę żebyś usunęła swoje
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję
      Już chyba poprawiłam :))))
      A preparaty to IDEA DECOUPAGE:
      1.werniks postarzający
      2.werniks pękający na bazie wody

      Usuń
  3. Te spękania to takie powtarzanie a ja lubię przedmioty z charakterm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spękania też nadają charakter, zależy co kto lubi.....

      Usuń
    2. Wkradł się chochlik mój komentarz miał brzmieć też: Te spękania to takie postarzanie ,a ja lubię przedmioty z charakterem . Przez chochlika zmienił się sens mojego komentarza ,a ja przecież lubię stylizowane przedmioty. Pozdrawiam serdecznie ;-)

      Usuń
    3. Zdarza się.....:))))))

      Usuń
  4. Bardzo fajna deseczka , muszę się nauczyć tych spękań bo na razie mi nie wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wyszły spękania:) Deseczka wygląda świetnie! Uwielbiam lawendę nie tylko w ogrodzie, ale i na serwetkach:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie wyszły Ci te spękania. Butelka świetna i na deseczce też są ładne. U Agatki Twój link do posta odsyła tylko do obrazka jest tam jakiś błąd:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz, żeby moje deseczki ubrać w lawendę ;) Świetnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne prace obie!!! bo i maki i lawendę bardzo lubie!! Spękania idealne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wyszły spękania. Gratulacje. Deseczka aż dech zapiera. Może swoją tez ozdobię? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocza jest ta deseczka! Spękania wyszły świetnie.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sryciula jesteś , zaliczyła 2 w 1 ale śiwetnie Ci wyszły i spękania i lawendowa deseczka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Lawendowa deseczka cudna! Choć nie lubię kwiatów lawendy, to taką deseczką chętnie ozdobiłabym kuchnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można się dogadać :))))

      Usuń
  15. Uwielbiam tą deseczkę, jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie ozdobiona deseczka! Śliczny motyw.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lawendowa deseczka w sam raz do kuchni. Spękania wyszły bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam lawendę! Obie prace są piekne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna deseczka i dzięki lawendzie i spękaniom, czyli całość piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacyjna, lawenda :) zawsze bedzie mi sie kojarzyc z Francja

    OdpowiedzUsuń

Metamorfoza poduszki

Moja babcia zawsze miała zajęte ręce.  A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi spor...