sobota, 1 lutego 2014

buchty

Powoli wracamy do rzeczywistości bez Taty. Wszystkie trzy( ja mama i siostra) czujemy niesamowitą opiekę Taty nad nami, dlatego tak szybko mogłyśmy się pozbierać. Nie znaczy to oczywiście że zapominamy o Nim, ale że staramy się żyć pamiętając o Jego radach, zasadach, ulubionych potrawach..................................
I właśnie jeśli chodzi o potrawy to Tato bardzo lubił pączki w moim wykonaniu (już kiedyś podawałam na nie przepis) więc tydzień temu usmażyłam je. Dziś też zachciało mi się drożdżowego. Jednak stanie nad patelnią trochę mnie odstraszyło i postanowiłam zrobić buchty. Ciasto drożdżowe jest takie jak na pączki, tylko że zlepione bułeczki pieczemy.

Wyszły rewelacyjnie

4 komentarze:

  1. Aż ślinka cieknie - super wyglądają:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Już bym je jadła, pięknie wyglądają i fajnie się nazywają...
    Kiedyś poproszę Cię o przepis na nie, albo zrobimy inaczej, może byś podała mi go na maila ?

    marylkadan@wp.pl

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście świetnie się udały
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Metamorfoza poduszki

Moja babcia zawsze miała zajęte ręce.  A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi spor...