sobota, 17 sierpnia 2013

Pierogi

Moja Gosia wróciła z wyjazdu nad morze, a ponieważ przez tydzień żywiła się głównie tostami, to zarządała na obiad zupy pomidorowej i pierogów. Tu nas nastąpił mały dysonans Ona miała na myśli pierogi ruskie ,a ja zrozumiałam że z serem na słodko. Na szczęście doszło do kompromisu i zrobiłam dziecku pierogi na słodko, ciasto było oczywiście z rodzinnego przepisu Babci Marysi.
 Były pyszne!! A dziecko zachwycone.
Z resztek ciasta postanowiłam zrobić makaron, do pocięcia którego wykorzystałam przywieziony z Asyżu wałek. I w ten sposób miałam trochę Włoszech w domu.
Życzę udanego wypoczynku sobotnio niedzielnego!

7 komentarzy:

  1. Ruskich pierogów nie lubię, ale z serem na słodko baaardzo:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię wszystkie pierogi a szczególnie jeśli to nie ja muszę je robić :)))))

      Usuń
  2. Ja poproszę te na słodko!!! Pycha.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm...pychota...czy na słodko, czy na słono - uwielbiam! :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, taki wałek przydałby mi się:) Moje wnuki uwielbiają makaron pod każdą postacią:)
    Dziękuję, że do mnie zajrzałaś. pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wałek wygląda obiecująco ale trzeba siły i wprawy by nim operować
      pozdrawiam

      Usuń

Metamorfoza poduszki

Moja babcia zawsze miała zajęte ręce.  A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi spor...