sobota, 29 września 2012

A podobno nie ma grzybów.....

Oto co znalazła moja córka za domem :

piękny Pan Borowik( chyba bo ja i grzyby to różne bajki)

4 komentarze:

  1. WoW! Cudowny!!!Ślę ciepłe wrześniowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. super:))ja dziś do domu przyniosłam kosz kani (ponad 20)i trzy prawdziwki:)))ale rzeczywiście nie ma grzybów bo w lesie jest sucho:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrawiam serdecznie obie Panie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. ło matko jaki piękny:)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Metamorfoza poduszki

Moja babcia zawsze miała zajęte ręce.  A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi spor...