poniedziałek, 24 stycznia 2011




Dostałam na Święta papier ryżowy z moim ukochanym Muchą i wykombinowałam takie dwa pudełeczka

3 komentarze:

  1. Piękne kobitki malował ten Mucha :) Pudełeczka bardzo urodziwe. Aldonko wpadnę w kompleksy, hi, hi..

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Aldono :) Dziękuję za udział w moim candy, cieszę się że dzięki niemu trafiłam do Ciebie. Pudełeczka rewelayjne. Pozdrawiam ciepło :) Daria.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bomba, fajny temat:) Ale jakby nie wyjechał to może Wiedeń byłby jeszcze piękniejszy? Nie, więcej secesji się tam wsadzić nie da :))

    OdpowiedzUsuń

Metamorfoza poduszki

Moja babcia zawsze miała zajęte ręce.  A to coś gotowała, haftowała,robiła na drutach i szydełkowała. Zostawiłam mi spor...