O mnie

Moje zdjęcie
jestem pielęgniarką, mam dwie córki, jednego zięcia, jednego kota i tego samego od 28 lat męża i co najważniejsze od kilku miesięcy nam wnusia. Lubię siebie i jestem szczęśliwa. Moje fascynacje to dom, rodzina, dekoupage, haft, kuchnia, książka, film, historia, średniowiecze, Rzym, Praga, Kraków, starówka w Warszawie,

UWAGA

Bardzo serdecznie witam odwiedzających w moim domowym ognisku i cieszę że odwiedziłaś mój blog.
Mam nadzieje że Cię zainteresował i jeszcze kiedyś tu zajrzysz. Przypominam jednak o prawach autorskich dotyczących moich zdjęć i wpisów.
Pozdrawiam

niedziela, 28 września 2014

86

I znowu bliżej o jeden dzień.
I kolejne pytanie, może mało związane z Bożym Narodzeniem, ale przybliżają do Niego.
Dekoracje w moim mieszkaniu bardziej zależą do mojego humoru niż od pór roku.
Staram się oczywiście przemycić jakieś elementy na czasie, ale robię to zwłaszcza jesienią i w okresach świat. W tym roku zrobiłam liściowe różyczki, wyciągnęłam z szafy lampiony i upiekłam pyszną szarlotkę



Przepis na szarlotkę
50 dag mąki
30 dag masła
3 żółtka
1łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 kubeczka 22% śmietanki
Zagniatamy ciasto, dzielimy na pół, rozwałkowujemy dwa równe placki ( można odłożyć trochę ciasta na wylepienie boków blaszki), pierwszy placek wkładamy na blachę, posypujeny obficie cynamonem i cukrem( ja dałam cukier wanilinowy), ciasno układamy połówki jabłek i znowu obficia cynamon z cukrem, przykrywamy drugim plackiem i pieczemy ok 60 minut w 180*C
SMACZNEGO
A czy Wy drogie koleżanki dekorujecie Wasze domy zgodnie z porami roku i jakie to są dekoracje

czwartek, 25 września 2014

89

Już tylko 89 dni zostało.....
Zgodnie z sugestiami od czasu do czasu będę zadowala pytanie związane z okresem świateczno- zimowym.
U mnie rok dzieli się na okresy: Karnawał, Wielkanoc, wakacje, Wszystkich Świętych i Boże Narodzenie. Ja najbardziej lubię czas wakacji, bo jest wtedy ciepło i można organizować mnóstwo wycieczek oraz okres Bożego Narodzenia wtedy też jest ciepło( wewnętrznie), wszyscy są mili, są piękne kolory i zapachy i.........
Ciekawa jestem jak jest u Was?

niedziela, 21 września 2014

93 i zabawa w kolorki

:-B











Danusia z bloga Moje cuda cudeńka wymyśli zabawę w kolorki. Czerwony jest kolorem września i jednym z moich ulubionych. Czerwone buty, torebka, szal.....i wiele innych czerwonych rzeczy można znaleźć w mojej szafie. Jest jeszcze czerwony obrus na stole, świece i motyl zdobiący dracenę
Mogę jeszcze długo wymieniać ale po co, zobaczcie lepiej co zrobiłam


Na tę zabawę zgłaszam butelkę na nalewki ( będzie w niej limoncello).



Butelka ma zrobione spękania, które niestety na zdjęciu są mało widoczne.
Zrobiłam też deseczkę obrazek dla wnuczki mojej koleżanki, mam nadzieję że obie będą zadowolone.

wtorek, 16 września 2014

piątek, 5 września 2014

Wyniki candy

 Bardzo dziękuje wszystkim koleżankom za udział w candy. Nie spodziewałam się takiej dużej liczby nowych osób. Z powodu wyjazdu na urlop nie zawitałam do wszystkich z Was, ale obiecuję to nadrobić w najbliższych dniach. Poniżej fotorelacyjka z rozstrzygnięcia candy.
Wzięło w nim udział 29 osób



A zwycięzcą została Basia Wójcik z bloga Pięć pór roku
Basiu czekam na Twój adres, a teraz biegnę kompletować paczuszkę.
Pozdrawiam

poniedziałek, 1 września 2014

Wakacje cz 2

Kolejna część zdjęć z wakacji
Pięknie położone jezioro Bystrzyckie


Miasto Wałbrzych miejscami piękne, miejscami szare , smutne zaniedbane

Zamek Grodno w Zagórzu Śląskim, urocza ruina z historią miłosną w tle

Ratusz we Wrocławiu

Cudowny zamek Książ

Świdnica z Kościołem Pokoju

Urokliwy ale biedny kościół w Olszyńcu

Jaskinia niedźwiedzia w Kletnie, do której dojazd przyprawił mnie o palpitacje

Skalne miasto w Czechach i wieża Elżbiety

Opactwo Brounow i świetne piwo z opackiego browaru

Ja w oknie zamku Chojnik, zdobycie którego kosztowało mnie dużo potu, ale udało się 

Piękny pałac Jedlinka, odrestaurowywany, ze świetnymi przewodnikami i dobrym piwem z lokalnego browaru

Polecam odwiedzanie tej części Polski, bardzo zniszczonej ( nie wojną ale okresem powojennym) ale powoli podnoszącej się i piękniejącej z każdym rokiem. Zakochacie się w Niej i będziecie wracać tu tak jak ja.

Zakochałam się jeszcze w Westach, psach gospodarzy z Olszyńca, cudne łobuziaki, zastanawiam się jak spotkanie z nimi przeżyłby mój Finiek :))))